„Nadchodzą trudne czasy. Trudne i niebezpieczne. Nadchodzi czas zmian. Przykro byłoby starzeć się w przekonaniu, że nie uczyniło się niczego, by zmiany, które nadchodzą, były zmianami na lepsze. Prawda?”
Szlachetny Earl Grey, agrest i czarny bez otoczony kwiatem ślazu potrafią wprowadzić nastrój i odrobinę magii. To połączenie, które przywodzi na myśl grudniowy poranek.



Sylwia M –
Najlepszy earl grey jaki w życiu piłam, serdecznie polecam!
Magda –
Pachnie jak letni wieczór w ogrodzie czarownicy, a smakuje tak, że chce się sięgnąć po taki napar, co od razu poprawia humor. Trochę jak magiczny eliksir na gorszy dzień – tylko bez skutków ubocznych. Super!!!